DOBRZE WYBIERZMY 2018

"Mocni w wierze"!!!

Bronimy Krzyża we Francji...

KARTA DUŻEJ RODZINY

Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało dla Karty Dużej Rodziny aplikacje mobilne dla informacji, które można mieć w zasięgu ręki – o sklepach, usługach, kulturze i wiele innych, przydatnych do korzystania z ulg. Na stronie:
https://obywatel.gov.pl/skorzystaj-z-aplikacji-mobilnych

jest do ściągnięcia poprzez Google Play, App Store, Microsoft m.in aplikacja iPolak – dotycząca obsługi poza granicami Polski.

 

Wykaz placówek ze zniżkami dla Karty Dużej Rodziny.

Adhortacja - łac. adhortatio: upomnienie, napomnienie, zachęta.


Papieża Franciszka

"Amoris laetitia" – radość miłości 

Wałbrzyski Oddział STOP ABORCJI!

Którędy wiedzie droga do wyzwolenia i uzdrowienia dla osób borykających się z destrukcyjnymi skutkami zabiegu?>>>www.powrotiodnowa.org

Kaja Godek

23.09.2017

Na Rocznicę 23.09.1968 - 23.09.2017 Św. Ojca Pio – cudu Pietrelciny,
Jego żywe słowa:

Komuniści mogą doprowadzić do upadku społeczeństwa i ojczyzny. Ich zasady są niemożliwe do utrzymania i niedopuszczalne, zarówno jeśli chodzi o porządek doczesny – opowiadają się bowiem przeciw prawu do własności, skąd wynika nieskończone zło, jak i w odniesieniu do porządku moralnego, gdyż stoją one w opozycji do każdej reguły zdrowej moralności oraz do prawowitej władzy”

Po odmówieniu rozgrzeszenia jednej z kobiet, która dopuściła się aborcji:
 

"Dzień, w którym ludzie, zatroskani o ekonomiczny rozwój, z powodu cielesnych defektów lub z powodu poświęcenia się dobrom materialnym, zagubią się w horrorze aborcji, będzie najstraszniejszym dniem ludzkości. Aborcja jest nie tylko zabójstwem, lecz również samobójstwem. Czy tym ludziom, których my widzimy na krawędzi popełnienia dwóch zbrodni, chcemy pokazać naszą wiarę? Czy chcemy ich bronić? Ludzie zrozumieliby to samobójstwo rasy ludzkiej, jeśliby spojrzeli rozsądnym wzrokiem na „piękno i radość” świata zaludnionego starymi ludźmi i wyludnionego z dzieci, świata wypalonego jak pustynia. Gdyby ludzie się zastanowili, zrozumieliby podwójny ciężar aborcji. Aborcja oznacza zawsze okaleczenie życia rodziców”.

Do rodziców którzy dokonali aborcji:
 

„Chciałbym ich pokryć popiołem z płodów, które uśmiercili, tak by zobaczyli swą winę i równocześnie nie mogli się już powoływać na własną niewiedzę. Szczątki- zamierzenie uśmierconego płodu, pochowane z fałszywym szacunkiem i fałszywą pobożnością to przejaw hipokryzji. Te popioły będą rzucone w niewzruszoną twarz rodziców-morderców. Moja surowość w obronie życia wszystkich dzieci świata jest zawsze aktem wiary i nadziei na nasze spotkanie z Bogiem na ziemi”.


„Rozwód jest paszportem do piekła”.

 

Pamiętajcie, że Bóg jest w nas, gdy jesteśmy w stanie łaski i poza nim, gdy śmiertelnie grzeszymy. Lecz Jego anioł nie opuszcza nas nigdy...On jest naszym najszczerszym i najwierniejszym przyjacielem, nawet gdy popełniamy błąd, zasmucając go naszym złym postępowaniem”

Cieszę się dobrym zdrowiem, lecz przytłacza mnie ogrom pracy, spowiadam setki osób przez cały dzień, a czasem nawet i przez część nocy. Praktycznie nie mam ani chwili, aby zadbać o samego siebie, jednak Pan Bóg pomaga mi w tej posłudze”.

Świat mógłby istnieć bez słońca, lecz nie mógłby istnieć bez Mszy Świętej”.

Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy. Jest kluczem, który otwiera Boże Serce. Trzeba mówić do Jezusa również sercem, a nie tylko ustami. Co więcej, w pewnych przypadkach, trzeba mówić do Niego tylko sercem...”

W książkach szukamy Boga, w modlitwie Go odnajdujemy. Modlitwa jest kluczem, który otwiera Boże serce”.

Po otrzymaniu podarunku:
„Święty Franciszek zaopiekuje się mną i moim zakonem: wasz dar zostanie przeznaczony na cele charytatywne”.

Pewnego dnia Ojciec Pio miał wielkie zmartwienie i bracia kapucyni poradzili mu, aby pomodlił się do Boga o oszczędzenie mu tego cierpienia. Jego odpowiedź brzmiała: „Tego tylko brakowało!”.

22 września 1968 r. Ojciec Pio odprawił swoją ostatnią Mszę Świętą. Następnego dnia o godz. 2:30 nad ranem, po otrzymaniu Sakramentu Namaszczenia Chorych i wypowiedzeniu najsłodszych imion Jezusa i Maryi, zmarł w swoim klasztorze (tak jak zawsze tego pragnął) w wieku 81 lat. Na kilka minut przed oddaniem swojej duszy Panu Bogu, polecił braciom kapucynom, którzy przy nim byli: ”Odmawiajcie Różaniec i nauczajcie jego odmawiania”.

18 grudnia 1996 r. Stolica Apostolska opublikowała dekret stwierdzający heroiczność cnót Ojca Pio, Sługą Bożym został ogłoszony w kwietniu 1997 r. , błogosławionym przez Jana Pawła II 2 maja 1999 r. w Łagiewnikach, a jego świętość uznano 26 lutego 2002 r.

 

 

Na podstawie:

"OJCIEC PIO - Droga Do Świętości" - Giovanni Cavagnari

Instytutu im. Ks. Piotra Skargi
 

 

Minęło już 10 lat...

Odkąd byliśmy tam razem - na nocnym czuwaniu modlitewnym w czerwcu 2007r. Trzy Grupy Modlitwy Ocja Pio, jedna z Parafii św. Józefa Oblubieńca Wałbrzych-Sobięcin p. Ireny Żeromskiej, razem z Grupą z Nowego Miasta, a ze Świebodzic Grupa p. Horodeckiego z apteki "Parafialnej". Szczęść Wam Wszystkim Boże i Daj Boże! 

ik2018

Foto Ryszard Wieczorek - wołająca do Świata Afryka - eksploatowana i głodna - złożona z naszych "świetlistych serc"

Foto Ryszard Wieczorek - "społeczeństwo się starzeje, a młodzieży jest niewiele"

Na spotkaniu 02.12.2017 we Wrocławiu, regionalnych, południowo-zachodnich Grup PRO STOP ABORCJI z Opola, Oławy, Wałbrzycha, Wrocławia - o celu głównym i celach pośrednich życia człowieka.

Głównym czynnikiem postępowania ludzkiego jest wyznaczenie sobie tych celów i dążenie do ich realizacji, mając przed sobą cały czas drogowskaz z napisem: Szczęście.

Człowiek jest jedyną istotą na świecie, która może określić swoje cele i dążyć do nich. Zwierzęta i rośliny, kierując się tylko instynktami, kierują się jedynie do zaspokajania potrzeb biologicznych. Dla człowieka, warunkiem rozwoju, jest dostarczenie mu nie tylko „strawy biologicznej” ale przede wszystkim duchowej, dostarczenia mu niezbędnych narzędzi do kształtowania własnego bytu, opartego na szczęściu.

Ale nie na takim szczęściu jakie proponuje nam świat. Nie stawajmy się sami narzędziami w rękach tego świata. Takim narzędziem stajemy się np. znajdując się przed ekranem telewizora, bezcelowo i bezkrytycznie przyjmując to, co nam ekran, a właściwie inny człowiek, stojący za tym ekranem podaje. I pojawia się okienko z zielonym, bezpiecznym tłem, a na nim informacja: „otrzymałeś nową wiadomość, czy chcesz ją otworzyć”. A na niej treści do niczego, nikomu nie przydatne. Nie uzyskamy tą drogą narzędzi do zbudowania własnego szczęścia. Wypływa na nas odpowiedzialność moralna, za nienależyte rozróżnianie tych treści.

Ogół postępowania ludzkiego jest taki, ze każdy musi stwierdzić, nie ważne czy jest katolikiem czy nie, że jest coś, co łączy wszystkich ludzi. Po to człowiek istnieje, aby mu było dobrze i żeby był szczęśliwy, lecz aby to szczęście było prawdziwe, a nie złudne i ulotne. Jakie cechy ma prawdziwe szczęście? Po pierwsze musi być celem ostatecznym, po drugie musi być dobrem doskonałym, zaspokajającym wszystkie aspiracje duszy, po trzecie musi być wykluczeniem zła – dobro właściwe nie może być złe, po czwarte szczęście musi być powszechne, aby każdy człowiek na Ziemi mógł dobra posiadać, aby każdy miał możliwość je posiąść.
 

AB/RW

 

Na podstawie: 

Jacek Woroniecki OP:
 

Katolicka Etyka Wychowawcza tom 1-3

Pikieta „Stop Aborcji” w dniu 21.11.2017 w Wałbrzychu
 w centrum Piaskowej Góry.

     Byliśmy z jednym transparentem, ale nagłośnienie w zupełności zaspokoiło nasze oczekiwania. Treść uświadamiająca tragedię aborcji dochodząca z megafonu, wypełniała całe skrzyżowanie – rozjazd z ul. Głównej do ul. Broniewskiego, w jedną i w drugą stronę. Informacja dochodziła do przechodniów, zaskoczonych, przystających i przysłuchujących się, a nawet wpadających jeden na drugiego. Bardziej zaskoczeni byli kierowcy, gdyż zapatrzeni w plansze z dzieciątkiem, powodowali zatory na drodze. Szkoda, że nie mieliśmy ze sobą ulotek informacyjnych, bo był czas na ich wręczanie. Na przyszłość musimy być w nie wyposażeni. Wałbrzyszanie lubią otrzymywać ulotki informacyjne, są już nauczeni reklamy.

Wynik protestu dał owoc. Poza jednym przypadkiem - chęci usunięcia nas przez 70 -letniego „dojrzałego męża” – młody mężczyzna w wieku 30 lat, długo się nam przyglądał i przysłuchiwał, po czym podszedł do Damiana z „Pro Wałbrzych” i wypowiedział następujące słowa: „stoję przed decyzją
i wiem co zrobię – dziecko będzie żyło”. Chwała Panu!

RW

PRO WAŁBRZYCH

16.11.2017

Robert napisał:

Drogi Przyjacielu,

nie jestem dobry w pisaniu listów, a takiego listu jak ten nie pisałem nigdy, ale przecież człowiek ciągle się czegoś uczy. Piszę do Ciebie, bo wiem, że wspierasz Dzieło, a więc wspierasz też mnie i moją przemianę, i o tej przemianie na lepsze chcę Ci opowiedzieć. Jestem ponad pięćdziesięcioletnim mężczyzną, który w życiu wiele przeszedł. Trudno powiedzieć, które z moich przeżyć było najgorsze...śmierć mojego 18-letniego syna, który miał raka...wypadek samochodowy, który spowodował trwały uszczerbek na moim zdrowiu i wyglądzie, śmierć mamy czy rozwód z żoną po kilkunastu latach małżeństwa. Może to za dużo jak na jednego człowieka? Chyba po trochu wszystko to złożyło się na moją bezdomność, a jej konkretnym początkiem był moment, kiedy siostra, wykorzystując mój pobyt za granicą, wymeldowała mnie z mieszkania należącego do naszej mamy. Po powrocie do Polski czekał na mnie wyrok eksmisji. Przez dwa miesiące mieszkałem u przyjaciela, ale ile można siedzieć komuś na karku. Na wynajęcie mieszkania nie było mnie stać. Po wypadku samochodowym, którego konsekwencją była operacja głowy i wycięcie ogromnego krwiaka, nie byłem zdolny do pracy. Otrzymałem zasiłek stały oraz orzeczenie o niepełnosprawności II stopnia...Dowiedziałem się, że jest w Krakowie schronisko dla bezdomnych mężczyzn, i ...kolejne 5 lat życia spędziłem właśnie tam. Chyba najlepszym podsumowaniem tego czasu będzie to, że nikomu tego nie życzę. Najgorsza była beznadzieja, poczucie, że to się nigdy nie skończy. Uciekłem w książki i wycieczki po krakowskich fortach, poznawałem ich historie, do dziś jest to mój konik. Gdy teraz wspominam czasy schroniska, myślę nieco z ironią, że to jedno doświadczenie więcej, ale...dlaczego aż tak długo trwało? Moje życie zaczęło się powoli zmieniać, gdy zaproponowano mi pobyt w mieszkaniu chronionym i trafiłem do Centrum Integracji Społecznej w Dziele z marzeniem o podjęciu pracy, bo zasiłek przyznano mi tylko czasowo, a trzeba za coś żyć. Pamiętam pierwszą wizytę w Dziele i szok, bo inaczej nie mogę tego nazwać, pozytywny szok po spotkaniu z pracującą tu panią Kamilą. Pamiętam, jak zapytała: „Gdzie by pan chciał pracować?”...zwykłe pytanie, ale pierwszy raz dla kogoś, a różne instytucje pomocowe odwiedzałem, było ważne, czego ja chcę, jakie ja mam na ten temat zdanie...Nikt tu nie dawał mi gotowego rozwiązania, ale liczył się ze mną i słuchał. Pani Kamila wzięła sobie do serca moje marzenia o powrocie do zawodu spawacza i wyszukała dla mnie kilku firm, w których mogłem podjąć zatrudnienie. Pozostawiła mi wybór i kibicowała, gdy poszedłem na rozmowę do jednej z nich. Dziś pracuję na umowę o pracę, zarabiam, wracam do ciepłego mieszkania i... cieszę się tym, co mam. Wiem od pracowników Dzieła, że wiele dobrych rzeczy zadziało się w moim życiu dzięki Tobie...Przyjacielu. Więc dziękuję...bardzo dziękuję...

Robert

25.10.2017

OSTATNIE WEZWANIE

„Ostatnie Wezwanie” to film którego główną bohaterką jest Matka Boża ukazana przez perspektywę objawień mających miejsce w Medjugorie.

 

Bóg przysyła Ją na świat, by jeszcze raz, jeszcze wyraźniej, wezwała nas do nawrócenia.

Matka Boża przychodzi w ten sposób na ziemię, by ukazać swoją nieprawdopodobną miłość, pokonać strach, pomóc w codziennej walce z grzechem, umocnić kapłanów, uzdrowić obolałe dusze i ciała.

Najważniejszym przesłaniem filmu jest wezwanie do jak najlepszego wykorzystania czasu, który nam pozostał, do życia w łasce uświęcającej i głębokiej relacji z Bogiem, do życia w ewangelicznej gotowości na powtórne przyjście Pana.

19.10.2017

"Różaniec Do Granic" - Dziękujemy!

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków.


Drodzy Uczestnicy Różańca Do Granic!

Wasz udział w modlitwie Różańcowej jest niezwykłym świadectwem wiary, które obiega cały świat! Bardzo Wam dziękujemy. Pierwszymi owocami, które już widzimy, jest pokój w sercach, radość, które stały się (i stają się) naszym udziałem.

Trwajmy na czuwaniu i modlitwie. Przed każdym z nas droga, na której prowadzą nas Jezus Chrystus, Jego i nasza Mama – Maryja, Królowa Polski, nieba i całej ziemi, Królowa każdego z nas. A wszystkich łączy, umacnia i uzdalnia Duch Święty.

Często pada pytanie – co dalej?

Oto, co wiemy na pewno:
1. Niech każdy z nas modli się na Różańcu, regularnie i wytrwale (najlepiej codziennie). Niech ta różańcowa „misja specjalna” rozwija się na chwalę Bożą.
2. Jednym z najważniejszych wezwań Fatimy była prośba Matki Bożej o wynagradzanie za grzechy przeciw Jej Niepokalanemu Sercu, w formie nabożeństw pierwszych sobót miesiąca. W trakcie przygotowań do Różańca Do Granic bardzo mocno wzrastała w nas świadomość wagi tej prośby. Nasza modlitwa na granicach sama w sobie była narodowym nabożeństwem pierwszej soboty. Jest bardzo ważne, by praktyka „pierwszych sobót” stała się powszechna. Bardzo Was prosimy zostańcie APOSTOŁAMI NIEPOKALANEGO SERCA MARYI. Kontynuujcie udział w tych nabożeństwach, wbrew światu i wbrew wszelkim trudnościom. Zapraszajcie kolejne osoby, by rozpoczęły tę praktykę duchową. Warto podjąć konkretne zobowiązanie, na przykład – będę się modlić i do końca roku zaproszę kolejne 3 osoby. Od stycznia tak samo – będę się modlić i do końca roku zaproszę kolejne 5 osób. Wielu z nas tego dnia, 7 października po raz pierwszy wzięło udział w nabożeństwie pierwszej soboty. Przed nami jeszcze co najmniej 4! :)

Prosimy o modlitwę za nas, organizatorów Różańca Do Granic, byśmy w pokorze poddawali się woli Bożej i zawsze realizowali Jego wolę.

Warunki udziału w nabożeństwie wynagradzającym za grzechy przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi:
1. Należy przystąpić do spowiedzi w pierwszy piątek lub pierwszą sobotę miesiąca. Przed spowiedzią - co istotne - należy wzbudzić intencję zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. Intencję można wzbudzić podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia. Można wyspowiadać się też wcześniej, najważniejsze aby być w stanie łaski.
2. Przyjąć Komunię św. w intencji wynagradzającej za grzechy przeciw Niepokalanemu sercu Najświętszej Maryi Panny.
3. Odmówić jedną część różańca, również w intencji wynagradzającej.
4. Odprawić przynajmniej 15 minutową medytację nad jedną lub kilkoma tajemnicami różańca.

Bardzo prosimy wszystkich uczestników o przesyłanie świadectw opisujących duchowe przeżycie Różańca Do Granic. Wasze świadectwa przesyłajcie na nasz adres:
biuro@rozaniecdogranic.pl

Niech nam wszystkim Dobry Bóg Ojciec błogosławi! Amen

Organizatorzy Różańca Do Granic

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków.


Drodzy Uczestnicy Różańca Do Granic!

Wasz udział w modlitwie Różańcowej jest niezwykłym świadectwem wiary, które obiega cały świat! Bardzo Wam dziękujemy. Pierwszymi owocami, które już widzimy, jest pokój w sercach, radość, które stały się (i stają się) naszym udziałem.

Trwajmy na czuwaniu i modlitwie. Przed każdym z nas droga, na której prowadzą nas Jezus Chrystus, Jego i nasza Mama – Maryja, Królowa Polski, nieba i całej ziemi, Królowa każdego z nas. A wszystkich łączy, umacnia i uzdalnia Duch Święty.

Często pada pytanie – co dalej?

Oto, co wiemy na pewno:
1. Niech każdy z nas modli się na Różańcu, regularnie i wytrwale (najlepiej codziennie). Niech ta różańcowa „misja specjalna” rozwija się na chwalę Bożą.
2. Jednym z najważniejszych wezwań Fatimy była prośba Matki Bożej o wynagradzanie za grzechy przeciw Jej Niepokalanemu Sercu, w formie nabożeństw pierwszych sobót miesiąca. W trakcie przygotowań do Różańca Do Granic bardzo mocno wzrastała w nas świadomość wagi tej prośby. Nasza modlitwa na granicach sama w sobie była narodowym nabożeństwem pierwszej soboty. Jest bardzo ważne, by praktyka „pierwszych sobót” stała się powszechna. Bardzo Was prosimy zostańcie APOSTOŁAMI NIEPOKALANEGO SERCA MARYI. Kontynuujcie udział w tych nabożeństwach, wbrew światu i wbrew wszelkim trudnościom. Zapraszajcie kolejne osoby, by rozpoczęły tę praktykę duchową. Warto podjąć konkretne zobowiązanie, na przykład – będę się modlić i do końca roku zaproszę kolejne 3 osoby. Od stycznia tak samo – będę się modlić i do końca roku zaproszę kolejne 5 osób. Wielu z nas tego dnia, 7 października po raz pierwszy wzięło udział w nabożeństwie pierwszej soboty. Przed nami jeszcze co najmniej 4! :)

Prosimy o modlitwę za nas, organizatorów Różańca Do Granic, byśmy w pokorze poddawali się woli Bożej i zawsze realizowali Jego wolę.

Warunki udziału w nabożeństwie wynagradzającym za grzechy przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi:
1. Należy przystąpić do spowiedzi w pierwszy piątek lub pierwszą sobotę miesiąca. Przed spowiedzią - co istotne - należy wzbudzić intencję zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. Intencję można wzbudzić podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia. Można wyspowiadać się też wcześniej, najważniejsze aby być w stanie łaski.
2. Przyjąć Komunię św. w intencji wynagradzającej za grzechy przeciw Niepokalanemu sercu Najświętszej Maryi Panny.
3. Odmówić jedną część różańca, również w intencji wynagradzającej.
4. Odprawić przynajmniej 15 minutową medytację nad jedną lub kilkoma tajemnicami różańca.

Bardzo prosimy wszystkich uczestników o przesyłanie świadectw opisujących duchowe przeżycie Różańca Do Granic. Wasze świadectwa przesyłajcie na nasz adres:
biuro@rozaniecdogranic.pl

Niech nam wszystkim Dobry Bóg Ojciec błogosławi! Amen

Organizatorzy Różańca Do Granic

07.10.2017

Różaniec do granicy” polsko-czeskiej w Golińsku razem ze Św. Jadwigą Śląską – Patronką Pojednania, przybyłej z Sanktuarium Św. Jadwigi w Trzebnicy do Parafii Św. Michała Archanioła w Mieroszowie i do samej granicy - na rękach Jej opiekunów!

     „Różaniec do granic” zorganizowany przez polską Fundację Solo Dios Basta Macieja Bodasińskiego i Lecha Dokowicza w dniu Szczytu Modlitwy 07.10.2017 przyniósł w wielu rejonach Polski niesamowite doznania – podstawowe cele Fundacji – a jedno z nich zaistniało w Parafii Św. Michała Archanioła w Mieroszowie. Musiało zaistnieć chociażby z tej racji, że terytorialnie w województwie dolnośląskim mieści się Mieroszów jak i miejsce spoczynku Św. Jadwigi – Sanktuarium w Trzebnicy. Stamtąd Św. Jadwiga miała najbliżej do granicy w Golińsku, usytuowanego w prostej linii 1 km od Mieroszowa, ale drogą to jest już kilka kilometrów. Jak miała Św. Jadwiga dojść do granicy? Na rękach Jej opiekunów – Grupy z Trzebnicy!

Jeszcze o godz. 9.30 dnia 07.10.2017 r. było w mieroszowskim Kościele zaledwie kilka osób, kiedy Relikwie Św. Jadwigi członkowie Grupy z Trzebnicy umieścili na ołtarzu-stole ofiarnym obok Relikwii Św. Jana Pawła II, będącego już w posiadaniu Parafii św. Michała Archanioła, a którego Patronką była właśnie Św. Jadwiga, doprowadzająca Wielkiego Polaka do Tronu Papieskiego.

Na początku naszego modlitewnego spotkania z „Różańcem do granic” odbyła się konferencja na temat sytuacji społeczno-politycznej w Polsce i na Świecie i nie było „ad vocem”. Rozpoczynając nabożeństwo proboszcz Kościoła św. Michała Archanioła pozdrawiając wszystkich uczestników sprawdził ich obecność kolejno według zgłoszeń. Kiedy zapisywałem się do udziału w dniu 30 września byłem 678, a okazało się, że do dnia 6 października zapisało się jeszcze 900, razem ok. 1500 osób. Wśród nich byli goście nie tylko z Dolnego Śląska - w tym kilkanaście z Wałbrzycha i Szczawna Zdroju – ale także z tak odległych miejscowości jak Grudziądz, Rawa Mazowiecka, czy Zgierz. Na nazwy wszystkich miejscowości wiwatowano dużymi brawami!

Przebieg Eucharystii z udziałem kilkunastu kapłanów rozpoczął się od Modlitwy do Ducha Świętego, na spełnienie naszych pragnień duchowych i sił fizycznych do wyznaczonego powołania. W trakcie Komunii Świętej kapłani-celebransi musieli opuścić wnętrze Kościoła, ponieważ na zewnątrz - jak się później okazało – było więcej uczestników nabożeństwa niż wewnątrz. Na zakończenie mszy odprawiliśmy modlitwy przy wystawionym Najświętszym Sakramentem i tak zaopatrzeni w posiłek duchowy, wszyscy udaliśmy się na posiłek fizyczny, do punktów przygotowanych w tym celu przed Kościołem.

Gruntownie zaspokojone już grupy w zwartych dwóch kolumnach, jedna do Nowego Siodła, druga do Golińska, wyruszyły w swoich kierunkach z pieśniami na ustach i modlitwach. Ale zanim wyruszyliśmy każdy chciał się przytulić do Patronki Pojednania i Patronki Św. Jana Pawła II – Św. Jadwigi Śląskiej, która już nie była wypuszczana z rąk jej opiekuna z Trzebnicy, aż do granicy w Golińsku. Jednak nikt nie chciał tak długo czekać i po drodze co rusz ktoś dochodził i przytulał się do Królowej Dolnego Śląska. Mnie udało się dopiero na granicy. Po drodze zostawaliśmy co jakiś czas kropieni deszczem ale nie dłużej jak minutę, po czym wychodziło słońce. Dosłownie pokropieni, bo kto nie miał parasola wcale nie zmoczył odzieży. Starsi mówili, że zostaliśmy pokropieni nie deszczem, ale wodą święconą prosto z nieba, bez pośrednictwa, więc oddaliśmy Chwałę Panu Bogu za dary jakimi nas już obdarzył i jeszcze obdarzy. Tuż przed granicą, jak zajęliśmy znowu całą szerokość jezdni, w szeregach po 10 osób, połączyliśmy się dłońmi i odmówiliśmy Różaniec, zakończony cytatem Św. Jana Pawła II: „Niech Zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi, tej Ziemi”, po czym doszliśmy do samej granicy w Golińsku, gdzie oczekiwały na nas jeszcze starsze osoby przybyłe przed nami autobusami. Na granicy, zwolniwszy już jezdnię, przystąpiliśmy do Tajemnic Różańca Świętego – Radosnej, Świetlistej, Bolesnej i Chwalebnej. Każdy z nas w chwili tych modlitw, co najmniej dziesiątkę Różańca odprawił na kolanach z rękami wzniesionymi ku niebu, o pokój, mając przed sobą Polskę i cały Świat. Modlitwy były wykonywane w formie recytatorskiej jak i wokalnej – śpiewnie, a ostatnią część Różańca ksiądz proboszcz pozostawił samym kapłanom.

Na zakończenie jeden z tych księży, uniósł do góry w dłoniach Relikwię Św. Jadwigi Śląskiej, którą pobłogosławił wszystkich uczestników obecnych na granicy i wszystkich uczestników w Polsce i na Świecie, przy już pogodnym niebie i jaskrawych, wyraźnych promieniach słonecznych. Wykonało się.

ik2018

"Nie ma w życiu problemu, którego by nie można było rozwiązać za pomocą różańca”.
Noście te słowa głęboko w sercu, ale teraz też możecie nosić je na sobie i ogłaszać całemu światu! 


Jeśli jeszcze nie macie pamiątkowych koszulek z Różańca do Granic, to możecie kupić je teraz za jedynie 24,90. Noście je z dumą. I pamiętajcie – odmawiajcie różaniec codziennie! 

Fundusze ze sprzedaży koszulek przeznaczamy na kolejne przygotowywane wydarzenie.

 

03.10.2017

Milion Polaków odmówi różaniec wokół granic Polski w Polsce. LifeSiteNews nawiązał kontakt z Maciejem Bodasińskim, jednym z organizatorów "Różańca na Granicy ".

PLAKAT

JASNA GÓRA

     Bodański Maciej o  Fundacji "Solo Dios Basta"  - "To dwaj filmowcy: Maciej Bodasiński i Lech Dokowicz, a wraz z nimi ich żony i dziewięć dzieci. Agnieszka jest specjalistą ds. Public relations poświęconym Niepokalanym Sercu Maryi, Michał jest informatykiem, Łukasz jest specjalistą reklamowym o bardzo ciepłym sercu, a Bartosz jest szefem fundacji - zawsze utrzymuje biuro płynnie. Świetny zespół! Jesteśmy grupą osób świeckich, którzy od wielu lat wykonują różne czynności ewangeliczne: organizujemy rekolekcje, dajemy chrześcijańskie świadectwo w szkołach i parafiach. W ubiegłym roku zaprosiliśmy Polaków do wielkiej modlitwy pokutnej za grzechy popełnione w przeszłości w naszym kraju. Do duchowego serca Polski, sanktuarium Matki Bożej, królowej Polski na Jasnej Górze  przyszło sto pięćdziesiąt tysięcy osób. To była potężna modlitwa. Błagaliśmy Boga, aby uzdrowił nas ze skutków naszych grzechów.

W tym roku, w 2017 r., W 100. rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie, chcemy podążać za wezwaniem, aby odmówić różaniec na ratunek świata. Różaniec na granicy nie jest krucjatą, ponieważ nie chcemy walczyć z nikim. To nie jest coś przeciwko. Solidnie podążamy za Jej rozkazem i modlimy się na granicy naszego kraju. Wychodząc na modlitwę  dajemy świadectwo całemu światu, aby miłosierdzie Boże nie ograniczało się do jakiejkolwiek granicy".

LSN: Ilu osób oficjalnie zapisało się do udziału?

M.Bodasiński: "od 30 września 22:38 czasu polskiego, 99 367 osób. Liczba ta rośnie szybciej i szybciej. Jest wielu innych, którzy przychodzą do modlitwy bez rejestracji. Generalnie spodziewamy się około miliona".

LSN: Jakie są zagrożenia, z których pragniesz ocalić Polskę i świat?

M.Bodasiński: "To czysto duchowe wydarzenie. Kiedy więc piszemy nasze motto "Save Poland i cały świat" pragniemy modlić się o nawrócenie Polski, Europy i całego świata do Chrystusa, aby więcej dusz zostało zbawionych od wiecznego potępienia i znajdować drogę do Boga.

W obliczu coraz większego napięcia, zagrożeń wojennych i terroryzmu chcemy modlić się o pokój dla świata. Ale pokój rozumiany jest nie tylko jako brak wojny, ale jako pokój Boży, pokój serca. Wielu ludzi, którzy się nawrócą, twierdzi, że jest to największy dar, jaki otrzymali od Stwórcy - pokój serca. Cokolwiek się wydarzy, ufasz w Bogu, a ty jesteś spokojny. Modlimy się o pokój dla ludzi, wśród ludzi i wśród narodów.To nie jest i nigdy nie może być modlitwa przeciwko kimś. Modlitwa nigdy nie jest wobec kogoś, zawsze jest dla kogoś. Inaczej byłaby przekleństwem. Z naszą modlitwą nie próbujemy "wymusić" konkretnych działań na Panu Bogu. Prośmy  Pana przez Swoją Matkę, aby uzdrawiać nasze korzenie, aby móc dawać owoce ponownie".

Źródło LifeSite/RW

 

03.10.2017

Gwiazda Stanów Zjednoczonych upadnie jeśli nadal będzie „zabijać potomstwo”!

Phil Robertson

     Phil Robertson wyrecytował część rozdziału listu św. Pawła do Rzymian. "Ponieważ nie myśleli, że warto zachować wiedzę o Bogu, przekazał je złoczyńcom, aby robić to, czego nie należy robić. Byli napełnieni wszelkimi rodzajami niegodziwości, zła, chciwości i deprawacji ".

"Brzmi jak Ameryka, prawda? Cytuję to, co apostoł Paweł powiedział 2000 lat temu ", powiedział Robertson do tłumu. "Kiedy patrzymy na nasze ulice
w Ameryce, widać ludzi biegających ze znakami na głowie, wszystkie nadmuchane ... nawet nie uznaje flagi Stanów Zjednoczonych Ameryki - hymnu narodowego! Mówisz, co w świecie się dzieje? Są bezsensowi! Niewierni!"

"Pamiętaj, jak tylko wyciągniesz Boga z twojej psychiki zginiesz" - wyjaśniając list Pawła. "Nie tylko robią te rzeczy, ale akceptują tych, którzy je praktykują".

"Kiedy naród zabija swoje potomstwo - rocznie milion - zawsze upadają te narody - nie możesz tego zrobić!".

Robertson zyskał reputację mówiąc o nieoświeconej prawdzie w eterze, gdy polityczna poprawność wcale nie tłumi wielu.

W 2013 r. po opublikowaniu wywiadu w magazynie GQ Robertson został ukarany przez organizację progejską  - GLAAD - za " najbardziej skrajne wypowiedzi wypowiedziane przeciwko LGBT w głównym nurcie publikacji".  

Robertson wskazał na wyższość seksu małżeńskiego w stosunku do gejowskich aktów seksualnych, stwierdzając: "Chodzi mi o to, dudy! - że to nie jest logiczne!

Podczas wiecu kampanii Robertson zwrócił uwagę, że Bóg, a nie rząd, jest odpowiedzialny.

Źródło LifeSite/RW

 

Foto: Radio Maryja - "Różaniec do granic"

28.09.2017

Pomagamy z Ojcem Pio globalnie - z LifeSite!

LifeSite to Międzynarodowa Agencja Prasowa poświęcona kwestiom życia i rodziny!

Niemal całkowicie finansowana przez czytelników codziennych, podobnie jak Ty - firma LifeSite dotarła do tej pory blisko 20 milionów ludzi w tym roku, z ponad 40 milionami stron.

Zrobiłeś LifeSite zdecydowanie najczęściej odwiedzaną witrynę pro-life w internecie # 1!

Dzięki Twojej pomocy firma LifeSite będzie kontynuować swoje globalne pro-life i pro-rodzinne raporty informacyjne na następny kwartał. W tej chwili potrzebujemy tylko niewielkiej części tych czytelników, aby w jakikolwiek cokolwiek zaszokować - nawet jeśli to tylko 10 lub 15 dolarów!

Jeśli wierzysz w znaczenie silnego, nieustraszonego, niezależnego i bezkompromisowo pro-life i pro-rodzinnego głosu w mediach, to jest twoja szansa, aby coś zmienić!

LifeSite/RW

 

27.09.2017

W ramach naszej akcji "Szpitale bez aborterów" pytamy polskie szpitale o to, ile dzieci zabijają poprzez aborcję?

Właśnie dostaliśmy odpowiedź ze Szpitala Bielańskiego w Warszawie.

Skala bestialstwa, do jakiego tam dochodzi, jest ogromna. W 2016 r. padł tu krwawy „rekord” - zamordowano 115 dzieci. Mordercy w białych fartuchach zabijali 2 maleńkie ofiary tygodniowo. Od 2008 roku włącznie zamordowano w Szpitalu Bielańskim aż 781 dzieci!

Tego miejsca nie powinno się nazywać szpitalem... To aborcyjna rzeźnia, w której masowo pozbawia się życia, zamiast je ratować.
Kto słyszał o człowieku, który jest za to wszystko odpowiedzialny. To Romuald Dębski, ordynator tamtejszego oddziału ginekologii i położnictwa. Nazywają go „terminatorem”. Jest powszechnie znany z popierania prawa pozwalającego na zabijanie dzieci. Chwalił się tym, że u niego na oddziale żaden lekarz nie podpisał klauzuli sumienia i atakował prof. Bogdana Chazana za to, że nie wykonał aborcji na chorym dziecku. Jak ktoś taki może w ogóle posiadać tytuł lekarski? Nie dość, że odpowiada za setki morderstw dokonywanych w Szpitalu Bielańskim, to jeszcze manipuluje społeczeństwem.

Romuald Dębski w wywiadach prasowych i programach telewizyjnych często opowiada o straszliwych wadach i chorobach, które dotykają nienarodzone dzieci. Roztacza makabryczne wizje dzieci, które rodzą się martwe, bez mózgu lub są straszliwie zdeformowane. Jego zdaniem aborcja dotyczy w większości właśnie takich przypadków a on tylko „pomaga” kobietom w tych skrajnych sytuacjach.

Tymczasem w jego szpitalu dzieje się coś zupełnie innego.

Spośród 115 dzieci zamordowanych w ubiegłym roku w szpitalu Dębskiego aż 52 było podejrzanych o Zespół Downa! To prawie połowa ofiar tej placówki! Do tego w 2016 r. zamordowano tam również troje dzieci z Zespołem Turnera. To oficjalne dane, które otrzymaliśmy od dyrekcji szpitala.

Osoby z Zespołem Turnera działają jako wolontariusze naszej Fundacji. Kończą studia medyczne, zakładają rodziny i prowadzą normalne życie. Takich ludzi zabija się w Szpitalu Bielańskim zanim jeszcze zdążą się urodzić.

To przerażające! Na Islandii w ogóle nie rodzą się już dzieci z wadami genetycznymi? W tym kraju 100% dzieci podejrzanych o Zespół Downa jest mordowanych przed narodzeniem. W ciągu ostatnich pięciu lat nie urodziło się tam żadne dziecko z Zespołem Downa.

Aborcjoniści chcą aby podobnie było w Polsce. Nie możemy im na to pozwolić!

Już niedługo nasi wolontariusze zorganizują kolejną, antyaborcyjną pikietę pod Szpitalem Bielańskim. Takie akcje będą odbywały się regularnie. Jednak z uwagi na ogromną ilość aborcji w tej placówce oraz nieludzką postawę jej kierownictwa, musimy zrobić coś więcej aby ratować zabijane tam dzieci. Gdyby tak nasza pikieta mogła trwać 24 godziny na dobę...

To przecież możliwe! Kilka miesięcy temu, dzięki pomocy naszych Darczyńców, kupiliśmy samochód dostawczy marki Żuk i okleiliśmy go antyaborcyjnymi plakatami. Auto zaparkowaliśmy tuż przed głównym wejściem do warszawskiego Szpitala Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej, gdzie również zabija się chore dzieci.

Dzięki temu wszyscy przechodnie i pacjenci wchodzący do środka dowiadują się, że w tym miejscu zabija się nienarodzonych. Widzą wyraźnie czym jest aborcja i w jak okrutny sposób się ją wykonuje. W ten sposób budzimy sumienia kobiet, które są skłonne przyjść do szpitala i dokonać aborcji oraz wywieramy presję na władze placówki. Mam liczne świadectwa kobiet mówiących, że nigdy nie zabiłyby swoich dzieci gdyby wiedziały, czym jest aborcja. Zdarzało się, że kobiety idące do ginekologa na aborcję zawracały do domu widząc nasze plakaty.

Dlatego podobny samochód chcielibyśmy postawić na stałe pod Szpitalem Bielańskim!

Chcemy kupić kolejne auto i okleić je dużymi plakatami informującymi o dokonywanych tu morderstwach. Dodatkowo, na jednej ze stron samochodu umieścimy zdjęcie Romualda Dębskiego w sąsiedztwie ofiary aborcji. W ten sposób pacjenci dowiedzą się, kto dokładnie odpowiada za dziejące się tu okrucieństwo wobec dzieci.

Potrzebujemy na ten cel 8900 zł. Tyle będzie kosztował samochód wraz z obudowaniem go plakatami. O naszych planach poinformuję również innych naszych sympatyków. Wystarczy, że 150 osób przekaże po 60 zł i auto stanie pod szpitalem.

Dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby kupić antyaborcyjny samochód i postawić go pod Szpitalem Bielańskim!

Numer konta:79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

Jeśli zaparkujemy auto w pobliżu szpitala to każdy przechodzień dowie się, że w tym miejscu morduje się dzieci. Mieszkańcy Warszawy i pacjenci zobaczą również, kto konkretnie stoi za zabójstwami dzieci z Zespołem Downa.

Taką akcję z powodzeniem przeprowadziliśmy już pod Szpitalem Orłowskiego. Nasz Żuk wywołał prawdziwą furię wśród aborcjonistów. Teraz czas na kolejną placówkę – Szpital Bielański. Niech wszyscy dowiedzą się, co dzieje się za jego murami. W ten sposób możemy uratować życie zabijanych tam dzieci!

SA/RW

21.09.2017

PIKIETA PROTESTACYJNA „STOP ABORCJI!” w dniu
21.09.2017 r. przed Specjalistycznym Szpitalem
Ginekologiczno-Położniczym im. E. Biernackiego w
Wałbrzychu!

     U schyłku III RP pikiety demonstracyjne bardziej nabierają trwałej wymowy edukacyjnej, słusznie uświadamiającej „tragiczność społeczeństwa współczesnego”, które unika określenia rodzic-morderca, albo lekarz-morderca. A jak inaczej można właściwie określić rodzaj zbrodni polegającej na zabijaniu niewinnych istot człowieczych, przez inne istoty człowiecze - „lekarzy” nadzorowanych przez człowieczych „sprawców kierowniczych” - dyrektorów szpitali?

Protest przebiegł przy udziale „Fundacji Pro” Oddział we Wrocławiu, jako organizatora, oraz należącej do niej - co raz większej – „Grupy Pro Wałbrzych”. Fundacja jest w posiadaniu pisma od Dyrekcji wałbrzyskiego szpitala, który podał, że w latach 1993-1995 w tamtejszym szpitalu dokonano 38 zabiegów „terminacji ciąży”. Mowa tzw. nowej globalnej etyki, wstydzącej się nazywać proceder „zabójstwem”. W latach 2005-2016 wykonano tych zabiegów 7. Szpital nie posiada danych dotyczących liczby wykonanych zabiegów w latach 1996-2004, jednakże – jak wynika z wymienionego pisma – informacje te były przekazywane w rocznych sprawozdaniach z działalności jednostki składanych do Ministerstwa Zdrowia. Co do dat i wykazów szpital odmawia udzielenia informacji publicznej, bo cytuję: „mogłoby to naruszyć prawo pacjenta do tajemnicy lekarskiej”- wskazując na przepis „prawa”? - „określonego w art. 4a ust. 1 pkt 2 Ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności ciąży”.

A ile było tej „dopuszczalności” przez te wszystkie okresy w gabinetach prywatnych? Tego się nie dowiemy, bo jak wynika ze statystyki policyjnej ilość tych „dopuszczalności” określona jest jako „ciemna liczba”. Zaiste, ciemna!

Najlepszym świadectwem na istnienie „współczesnego zjawiska śmierci” niech się staną wypowiedziane w dniu dzisiejszym 22.09.2017 r. słowa, poszukującego w Polsce pracowników do pracy, przedstawiciela Straży Pożarnej w Niemczech: „społeczeństwo się starzeje a młodzieży jest niewiele”.

„Grupa Pro Wałbrzych” i Oddział „Fundacji Pro” z Wrocławia już teraz zaprasza wszystkich mieszkańców Wałbrzycha na przyszłą pikietę przestrzegającą, , która odbędzie się w centrum dzielnicy Piaskowa Góra w Wałbrzychu. -RWktóra odbędzie się w centrum dzielnicy Piaskowa Góra w Wałbrzychu.

RW

Za Życiem - Grupa Pro Wałbrzych

KSIĄDZ ADAM LEWANDOWSKI Z WAŁBRZYCHA  Opiekunem Katedry w Lublinie na filmie-pomniku o dzieciach górników z Lubelskiego Węgla „Bogdanka”.

     Film-pomnik o Lubelskim Węglu „Bogdanka”, o dzieciach górników dołowych z Oddziałów GW i GWW, bo byli też górnicy „biurkowi”. Nie wiem czy nie więcej ich było. Film został przegrany z kasety video VHS od jednego z górników dołowych w 1991 r. w Łęcznej, gdzie jego syn i moja córka, będąc w różnych klasach przystępowali razem do Komunii Św. w Parafii Św. Barbary na osiedlu Bogdanowicza w Łęcznej, gdzie proboszczem był ks. Lewandowski. Za postawienie nowej świątyni, widocznej w początkowej fazie budowy z lewej strony drewnianej kaplicy, ks. Lewandowski otrzymał mianowanie na Opiekuna przepięknej Katedry Rzymsko-Katolickiej w Lublinie - Urząd Dziekana. Szczęść Boże Ojcze od mieszkańców Wałbrzycha! Niech Ojciec mile wspomina pionierskie czasy w Łęcznej.
     Istniały wówczas w powstałym osiedlu Samsonowicza z lewej strony miasta i nowobudowanym od lat 80-tych osiedlu Bogdanowicza z prawej strony, warunki do założenia rodziny – gwarancja stałego zatrudnienia i mieszkanie służbowe o pow. ponad 60 m2 . Dzieci było tak dużo, że wystarczy porównać ilości klas wtedy i obecnie. Teraz jest „A”, najwyżej „B”, a wówczas moja córka chodziła do klasy „L”, której wychowawczynią była pani Machulska, mieszkająca dzisiaj w Łęcznej, korespondujemy ze sobą. Pozdrawiam Panią i życzę „Szczęść Boże”i „Daj Boże”. Po „L” były jeszcze i następne klasy. Oto jeden z dowodów, świadczących o tym, jak III RP „zabijała polskie dzieci” przez ten cały bez mała 30-letni okres od 1989 r., czyli od daty następnego oszustwa, tym razem politycznego. O największym oszustwie będzie na koniec. W okresie od lutego 1985, po przeniesieniu mnie na własną prośbę przez dyrektora KWK „Wałbrzych” p. Bernata do LW „Bogdanka”, rozpocząłem pracę na Oddziele Wiertniczym czyli GW. Mieliśmy do dyspozycji wiertnice drenażowo-powietrzne typu WDP- 01 i WDP- 02. Jedne i drugie potrafiły wiercić gryzerami i koronkami na 100 m i więcej, ale tylko jedne z nich mogły wiercić w poziomie, pionie i ukosie. Tą mniejszą wierciło się w rząpiach pionowo do góry, z otworu wypływała woda, którą ujmowało się zamontowaniem i zabetonowaniem rury, dołączanej do pompy, a tą z kolei do rurociągu, który transportował wodę na powierzchnię, do powstającego między hałdami jeziora, które zarybione, dostarczało nam atrakcji wędkarskich. Ale za nim woda do tego stawu trafiła, musiała najpierw wejść w moje rękawy od szachcioka, opłukać dokładnie plecy, zakręcić koło pępka, wypłukać moje nogi i przedostać się do kaloszy. Od liberało-demokratów z PZPR i ich hasła „partia ta sama ale nie taka sama” rozpartego na parkanie parkingu „Bogdanki”, otrzymałem nowe hasło: „Bogdanka” musi być zlikwidowana!”. Więc aby nie grzebać w śmietniku, część górników opuściła „Bogdankę”, a wśród nich i ja. Po latach okazało się, że „Bogdanka” ma dalej istnieć, ale naszych mieszkań i naszej pracy już nie ma.
     Wróciłem do Wałbrzycha, w którym aż razi od Fałszywego Ustroju III RP, w którym to mieście nastał już właściwy czas, aby na witrynie internetowej
www.zasadapareto.pl dawać świadectwo prawdzie – nigdy, ale to nigdy nie wierzcie socjalistom, komunistom i liberałom.

RW

NA ŻYWO - MSZE Z ARCHIKATEDRY LUBELSKIEJ, w której od 1997 r. Proboszczem jest ks. Adam Lewandowski
ZWIEDZANIE ARCHIKATEDRY LUBELSKIEJ

O zagadnieniach "kobiecości i męskości" Ks. Pawlukiewicz jakże przekonujący! - nagranie pochodzi z roku 2012

Skontaktuj się z nami